17

listopada 2013
Skomentuj (2)

Ponad miesiąc minął od ostatniego wpisu. Szmat czasu. Wystarczająco długo, żeby podpisać umowę o pracę, złożyć wypowiedzenie, zaliczyć cztery mecze wyjazdowe w tym jeden nad morzem, przez pomyłkę prawie wylądować w Berlinie, zrezygnować z trzech kierunków studiów, zadebiutować na łamach dziennika Fakt i ukończyć dwa biegi na dziesięć kilometrów w dwóch różnych miastach.

I chociaż moja kondycja fizyczna ma się do tej psychicznej tak, jak osiągnięcia Cristiano Ronaldo do sukcesów Pawła Buzały, to analizując, był to całkiem intensywny okres. Może nie idealny, ale intensywny.

...

[ czytaj całość ]

07

października 2013
Skomentuj (1)

Dlaczego od wczoraj mam to dziwne wrażenie, że śmierć 37-letniego mężczyzny na trasie Biegnij Warszawo stanie się kolejną wymówką dla leniwych? Że słowa "sport to zdrowie" znów będą wypowiadane jedynie w ironicznym kontekście? Dlaczego zamiast próbować trafić do świadomości społeczeństwa, toczą się wzmożone dyskusje o tempie pracy służb medycznych?

Kiedy w niedzielę rano wstałam z łóżka, pierwszym wyrazem, jaki napłynął do mojej głowy, było słowo "odpuść". Nie czułam się dobrze. Szwankowała odporność, spokoju nie dawały problemy z okiem. Od półtora tygodnia brało mnie przeziębienie, które jednak skutecznie...

[ czytaj całość ]

02

października 2013
Skomentuj (3)

17 września 2005 roku. Korona Kielce gra mecz wyjazdowy w Lubinie z Zagłębiem. Mimo tego że to wciąż kalendarzowe lato, pogoda nie rozpieszcza. Doskwiera zimno. Ekipa Korona Media Team wdrapuje się na szary, obdrapany, niezbyt zachęcający dach sektor dla prasy. Jest wysoko. I bardzo daleko od linii bocznej boiska. Rozgrzewający się gdzieś na dole piłkarze wyglądają jak biegające w popłochu mrówki, którym ktoś właśnie zdeptał misternie usypane mieszkanie. Bez pomocy lornetki nie możemy odróżnić Grześka Piechny od Przemka Cichonia. Dobrze, że kolega ma w zwyczaju wozić ze sobą to cudowne...

[ czytaj całość ]

05

września 2013
Skomentuj (2)

Śluby. Nigdy nie sądziłam, że będę je fotografować. Pewnie dlatego, że nie lubię tego typu imprez. To tak jak z klubami nocnymi - nie lubię, ale też w nich pracowałam. Życie. Zawsze uważałam, że reportaż z uroczystości zaślubin i wesela wcale nie należy do rzeczy łatwych. Musisz być wszędzie. Widzieć wszystko. I być skoncentrowanym na maksa czasem i przez piętnaście godzin non stop. A dzień po jesteś padnięty porównywalnie do Kuby Koseckiego po meczu ze Steauą Bukareszt.

Ale... to fajne doświadczenie. Szybko się w tym odnalazłam. Być...

[ czytaj całość ]

28

sierpnia 2013
Skomentuj (1)

Po co biegasz? Jaki masz cel? - zapytał mnie ostatnio znajomy, osiągający sukcesy w triathlonie. I... nie wiedziałam, co powiedzieć. Kondycja? Dobre samopoczucie? Za mało. - Musisz sobie postawić cel, do którego będziesz dążyć. Cel, dzięki któremu, mimo zmęczenia, przebiegniesz 10 km, a nie 9,5. Drobnymi kroczkami robisz jeden, duży - tłumaczył. - Tylko wtedy ma to sens.

Większość polskich klubów nie ma celu. Prześlizgują się z meczu do meczu, z rundy na rundę, z sezonu na sezon. Żeby było. Polska piłka jest jak nastolatka, która cieszy...

[ czytaj całość ]

Pierwsza 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Ostatnia