29

lipca 2018
Skomentuj (5)

Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było, gdybyście wygrali miliony w totolotka? Albo jakby jutro miał nastąpić koniec świata? A jakbyście usłyszeli, że… macie nowotwór?   To wszystko działo się błyskawicznie. Miałam podkręcić treningi. Pod koniec czerwca czekała mnie próba na Mont Blanc. Ale od dłuższego czasu doskwierały mi bóle brzucha. Zdarzało się, że przez to nie dokończałam treningów. Realizowałam założenia trenera, a nie widziałam efektów. Nie mogłam nic zejść na wadze. Czułam, że coś jest ze mną nie tak. Bałam się problemów w górach. Musiałam być przecież na sto procent zdrowa. Dobra, skończą...

[ czytaj całość ]

02

lutego 2018
Skomentuj (0)

Znów to samo. Jak przy każdej tragedii. Narodowa dyskusja. Miliony ekspertów, którzy góry znają tylko z obrazków. Wypowiada się każdy. Bo się klika. Bo się sprzedaje. Byłam w szoku, kiedy ludzie w poszukiwaniu informacji czy w celu wymiany zdań na temat tego, co się stało na Nanga Parbat, kontaktowali się nawet... ze mną.

Uwierzcie, nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, co to znaczy być w Karakorum zimą na wysokości 7-8 tysięcy metrów. Nie jest w stanie sobie tego wyobrazić nikt, kto w takiej sytuacji się po prostu...

[ czytaj całość ]

20

sierpnia 2017
Skomentuj (0)

I dreamed I was missing / You were so scared / But no one would listen  / Cause no one else cared

Jego śmierć uderzyła mnie tak mocno, jakby zmarł mi ktoś najbliższy. Siadłam, zaczęłam gapić się w ścianę i długo nie mogłam wziąć się w garść. Nadal codziennie o nim myślę. Rozmawialiśmy dwa razy, ale on nie miał pojęcia, kim jestem. Nie ma szans, żeby mnie zapamiętał. Ale rozumieliśmy się, chociaż w tym przypadku nie bez słów. Właśnie te słowa były najważniejsze. Jego głos był przy...

[ czytaj całość ]

23

lipca 2017
Skomentuj (2)

Nigdy w życiu nie było mi tak zimno w ręce. Chociaż właściwie to nie wiem, czy było mi zimno, czy już nie - nic nie czułam. Aleksjei zdjął mi łapawice. Pod nimi miałam cieńszą parę rękawiczek. Zaczął uderzać jedną dłonią o drugą, chcąc przywrócić krążenie. Wydawało mi się, że zostały zalane betonem i uderzam teraz tym betonem o beton. Potem pojawił się ból, który przeszył całe ciało. Zgięłam się wpół. Ogarnęła mnie lekka panika. W głowie pojawiły się zdjęcia odmrożonych palców z książek o górach. Automatycznie zapomniałam...

[ czytaj całość ]

02

lipca 2017
Skomentuj (2)

Obudziłam się dokładnie w takiej samej pozycji, w jakiej zasnęłam. Miałam na sobie zielony fartuch, do lewej ręki podłączoną kroplówkę. Pierwszą, której byłam świadoma. Otaczały mnie skomplikowane urządzenia, było ciemno i sterylnie - blok operacyjny. Jak w filmach - pomyślałam. Była trzecia nad ranem. Nie pamiętałam ostatnich kilku godzin.

Miałam o tym nie pisać. Ale nie sposób przy tym wszystkim, co się ostatnio u mnie działo dzieje. To wszystko jest zbyt szybkie. Nawet jak dla mnie. Jednego dnia pracowałam w Turcji, drugiego leżałam w stołecznym szpitalu pod...

[ czytaj całość ]

Pierwsza Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Ostatnia