05

lipca 2019
Skomentuj (65)

– Popraw mnie, jeśli się mylę, ale Brazylijczycy nie żyją jakoś mocno Copa America, nie? – zagadnęłam kelnera w knajpie w centrum Porto Alegre. – Zgadza się. Są wkurzeni na swoją reprezentację za ostatnie niepowodzenia, a druga sprawa to bardzo wysokie ceny biletów na mecze – odpowiedział. – Potrzebujesz jakichś informacji na temat miasta? Dokąd warto iść, co zobaczyć?   Nie potrzebowałam. Szwendałam się po najdalej na południe wysuniętym większym mieście w Brazylii od trzech dni. Tak naprawdę niewiele jest tu do zobaczenia. Porto Alegre jest mocno zaniedbane i brudne. Widać jakieś nieśmiałe...

[ czytaj całość ]

26

czerwca 2019
Skomentuj (0)

Jest głośno. Nawet bardzo. W zasadzie słuchawki w uszach nie mają sensu. I tak średnio lubię używać ich w miejscach publicznych. Wolę słuchać dźwięków otoczenia. – Woda! Słodycze! – krzyczy młody chłopak, obładowany torbami, niemal biegnąc. Z naprzeciwka nadchodzi kolejny. Starszy. W koszulce reprezentacji Brazylii i napisem Neymar Jr na plecach. – Czekolada! Cztery reale! – mówi tak samo doniośle. Mijają się. Zbijają piątkę. Za nimi idzie młoda dziewczyna, targając podarty do granic możliwości plecak. – Portfele! Tanio, dużo kieszonek! – zachwala swój produkt.   Przez to wszystko próbuje przebić się dwóch nastolatków....

[ czytaj całość ]

26

grudnia 2018
Skomentuj (143)
Podróży na Grenlandię nie zaliczam do moich wypraw życia. Nie jest nawet w moim top 3, co absolutnie nie oznacza jednak, że nie było warto. A mimo to przy okazji żadnego wcześniejszego wyjazdu nie spotkałam się z takim zainteresowaniem i tyloma pytaniami. Odpowiadam więc na nie. Obalam mity i wyobrażenia. Tak to wyglądało.   Jak się tam dostać?   Już w sierpniu 2017 roku, kiedy byłam na Islandii, zastanawiałam się, jak się dostać na Grenlandię. W końcu to rzut beretem! Statki pasażerskie nie pływają. Loty są drogie. Wyszukiwarka wyświetlała mi wtedy połączenia po dziesięć tysięcy...

[ czytaj całość ]

29

lipca 2018
Skomentuj (6)

Zastanawialiście się kiedyś, jakby to było, gdybyście wygrali miliony w totolotka? Albo jakby jutro miał nastąpić koniec świata? A jakbyście usłyszeli, że… macie nowotwór?   To wszystko działo się błyskawicznie. Miałam podkręcić treningi. Pod koniec czerwca czekała mnie próba na Mont Blanc. Ale od dłuższego czasu doskwierały mi bóle brzucha. Zdarzało się, że przez to nie dokończałam treningów. Realizowałam założenia trenera, a nie widziałam efektów. Nie mogłam nic zejść na wadze. Czułam, że coś jest ze mną nie tak. Bałam się problemów w górach. Musiałam być przecież na sto procent zdrowa. Dobra, skończą...

[ czytaj całość ]

02

lutego 2018
Skomentuj (5)

Znów to samo. Jak przy każdej tragedii. Narodowa dyskusja. Miliony ekspertów, którzy góry znają tylko z obrazków. Wypowiada się każdy. Bo się klika. Bo się sprzedaje. Byłam w szoku, kiedy ludzie w poszukiwaniu informacji czy w celu wymiany zdań na temat tego, co się stało na Nanga Parbat, kontaktowali się nawet... ze mną.

Uwierzcie, nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, co to znaczy być w Karakorum zimą na wysokości 7-8 tysięcy metrów. Nie jest w stanie sobie tego wyobrazić nikt, kto w takiej sytuacji się po prostu...

[ czytaj całość ]

Pierwsza Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Ostatnia