13

stycznia 2014
Skomentuj (4)

Chciałabym nie mieć weny. Tak, po raz pierwszy chciałabym jej nie mieć. Wtedy wszystko byłoby łatwiejsze. Ale to nie jej brak powoduje stagnację na blogu. Każdego dnia rozmyślam o tysiącu spraw, które chciałabym przelać na papier dokument w wordzie. W głowie szybko tworzą się zdania. Pojawia się dreszczyk emocji jak zawsze, kiedy rodzi się we mnie pomysł.

Później wracam do domu i po prostu nie mogę. Nie potrafię. Czasem siedzę przez kilka godzin, starannie przyglądając się czarnej ramce matrycy niczym nieufny klient karoserii w komisie samochodowym. Laptop ma już rok, a obudowa wciąż jest zabezpieczona folią...

Mózg mówi 'no dalej, wyrzuć to'. Ale ręce odmawiają posłuszeństwa. Obraziły się na mózg i nie przyjmują jego bodźców. Chcieć to móc? Nieprawda. I to w wielu przypadkach.

Za dużo myśli mnie przytłacza. Mieszają się.

Jaki sens ma pisanie o tym, że nie ma się siły do pisania? Żadnego. Może to potrzeba... wyjazdu.

Na zdjęciu: brakuje Wam zimy? Takie zdjęcie wykopałam... Pochodzi z marca 2006 roku. Trener Dariusz Wdowczyk i trener Andrzej Szołowski sprawdzają oblodzoną murawę na stadionie przy ulicy Szczepaniaka w Kielcach przed meczem Korony z Pogonią Szczecin. Spotkanie zostało odwołane. Nie dało się grać, mimo odśnieżenia murawy przez... kibiców.


Komentarze do wpisu: Dodaj nowy komentarz

Paula (2014-01-14 10:38:16),


Data jest poprawna. Rok 2006. A Wdowczyk? Nie pamiętam. Może przyjechał wtedy w odwiedziny? :)

Hasan Al-Poyeb (2014-01-13 23:18:12),


skoro zdjecie jest z 2006 roku to co tam robi Wdowczyk? :P

Paula (2014-01-13 23:00:19),


MC - oboje wiemy, że damy radę :)

MC (2014-01-13 21:16:59),


Nie wiem co jest, ale od Świąt mam bardzo podobnie. I nawet nie idzie mi w pracy zawodowej. Ale wydaje mi się, że potrzeba jednej albo kilku dobrych "sesji" by się drożyć i pójdzie lepiej, czego Tobie i sobie życzę :)