19

listopada 2011
Skomentuj (2)

Moja podróż do Tajlandii stała pod znakiem zapytania do ostatniej chwili. Wszystko z powodu powodzi, która w październiku nawiedziła południowo-wschodnią Azję. Tajlandia zalana! Żywioł! Katastrofa! – czytałam w komunikatach prasowych. Nawet znajomi się dziwili, że jak to jadę, przecież tam wszystko pod wodą. Takie informacje tylko mnie napędzały. Dzieje się – to najważniejsze. Będzie co fotografować. Jakże więc spory zawód mnie spotkał, kiedy po dotarciu do Bangkoku okazało się, że miasto funkcjonuje bez zarzutu. Jeszcze raz okazało się, że prasa, jeśli nie kłamie, to często bardzo przesadza :).

[ czytaj całość ]

17

listopada 2011
Skomentuj (2)

To będzie niepoprawne politycznie. Wiecie, co było moją pierwszą myślą po zobaczeniu koszulek reprezentacji Polski na EURO 2012? Większość zespołów narodowych ma na strojach logo federacji piłkarskiej swojego kraju, a nie godło państwa. Taka to była myśl.

Jednakże – wypuście powietrze z płuc i odstawcie klawiaturę – chwilę później przyszła kolejna refleksja. Zwała się tradycja. I nie chodziło o dziewczynkę o takim idealnym imieniu jak w komedii Miś. Dlaczego w wigilię jemy karpia a nie kurczaka? Dlaczego w Wielkanoc malujemy jajka a nie bułki? Dlaczego studniówkę rozpoczynamy...

[ czytaj całość ]

15

listopada 2011
Skomentuj (3)

Stolica Tajlandii nocą oszałamia. Właśnie tak się zastanawiam, które miasto mi się bardziej podobało – Rio de Janeiro czy Bangkok. I, mimo że walczę z tą myślą, bo przecież kocham Brazylię, to chyba większe wrażenie zrobił na mnie Bangkok. Jednak. Wieczorny klimat w centrum miasta jest niesamowity. Wokół rozbawieni Tajowie, ścigające się riksze, różowe taksówki (!), tysiące kolorowych świateł i migocących neonów, ciasna zabudowa, wieżowce na przemian ze straganami i bujną roślinnością – nie wiadomo, gdzie się patrzeć!

I przede wszystkim – w odróżnieniu od Rio –...

[ czytaj całość ]

15

listopada 2011
Skomentuj (3)

Wracam do pisania bloga! Nie wiem, czy ktoś inny oprócz mnie się z tego cieszy, ale to nieistotne :). Jak widać, zaszło sporo zmian. I to nie tylko tutaj, ale niemal w każdej dziedzinie mojego życia. Ostatnio działo się i ciągle dzieje się mnóstwo rzeczy. Szkoda tego nie przelać na klawiaturę.

Stwierdziłam, że lepiej pisać mniej, ale częściej. W poprzedniej wersji strony starałam się czekać, aż moja wena twórcza zaszczyci mnie swoją obecnością i niektóre wpisy wychodziły dość długie. A czasem wystarczy przecież jedno zdanie…

[ czytaj całość ]

Pierwsza 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 Następna Ostatnia