01

kwietnia 2012
Skomentuj (0)

Skończyły się łapanki na stadionie w Kielcach. Po ostatnim meczu z Polonią Warszawa nie wlepiono ani jednego zakazu stadionowego. Nikt nie zapłacił grzywny. To oznacza, że wreszcie jest tak, jak być powinno. Każdy siedzi dokładnie na tym krzesełku, za które zapłacił i pomyśli pięć razy, zanim zdecyduje się wyprodukować jakieś słowo. Wielki sukces świętokrzyskiej policji!

Ale podczas spotkania z Polonią wcale nie było na trybunach tak grzecznie. Gromkie "sędzia ch…" słychać było nawet w słabej jakości transmisji online. Dlaczego więc tym razem nikt nie został ukarany? Ciekawa...

[ czytaj całość ]

27

marca 2012
Skomentuj (4)

– Pamiętam go ze Znicza Pruszków. Widziałem jak pracuje. To on w końcu nauczył Lewego [Roberta Lewandowskiego – przyp. PD] grać w piłkę. To dobry trener, tylko pracował w bardzo złych klubach, gdzie była za duża napinka jak Wisła Płock i Zagłębie Sosnowiec – powiedział mi mój dobry kolega dziennikarz przed rozpoczęciem tego sezonu na temat zatrudnienia Leszka Ojrzyńskiego przez Koronę Kielce. Zaraz potem dodał: ale pewnie i tak mi nie uwierzysz.

Miał rację. Nikt nie wierzył. Bo i nie było w co. Szkoleniowiec, słynący jedynie z...

[ czytaj całość ]

22

marca 2012
Skomentuj (0)

Dzień Świętego Patryka! Dzień Świętego Patryka! Wszyscy na zielono! Przypinamy koniczynki i idziemy na paradę! To Dzień Świętego Patryka! Eee, yyy, a co w tym chodzi? Okazuje się, że tego dnia zielono jest nie tylko na głowie, ale także w głowie.

Wiedziałam, że istnieje coś takiego jak St. Patrick’s Day, że jest to irlandzkie święto i że jest popularne na całym świecie. Ale w życiu bym się nie spodziewała, że w Stanach Zjednoczonych dorównuje ono sławą Walentynkom, Halloween, a nawet… Bożemu Narodzeniu!

Zaraz (chociaż...

[ czytaj całość ]

20

marca 2012
Skomentuj (1)

To niesamowite uczucie, jakie wszystko wydaje się małe po zobaczeniu Nowego Jorku. Jakie wszystko wydaje się proste po odnalezieniu się w nowojorskim tłumie i rozpracowaniu nowojorskiego metra, największego na świecie pod względem liczby stacji. Można się zgubić. Można oszaleć. Można po prostu nie ogarnąć tego chaosu i wielkości. Ale ani przez chwilę nie czułam się w stolicy świata zagubiona. Nie czułam się obco. A przecież odwiedziłam ją dopiero (już?) trzeci raz. Dla porównania mieszkałam trzy lata w Warszawie, ale nigdy się w niej nie zadomowiłam.

Nowy Jork...

[ czytaj całość ]

14

marca 2012
Skomentuj (3)

Amerykanie jarają się byle czym. Zdecydowanie nadużywają słów "cute" i "excited". Właściwie wszystko jest cute, a oni są cały czas excited. Kiedy się witają, zachowują się, jakby spotkali zaginionego przed dziesięcioma laty członka rodziny. Stereotyp biegającego z aparatem fotograficznym podnieconego azjatyckiego turysty można spokojnie zamienić na Amerykanina przy kości, rejestrującego skrupulatnie wszystko swoim iPhonem. Uśmiechów, poklepywania po plecach i upewnień, że rozmówca ma się dobrze nie ma końca. Czasem się zastanawiam, skąd oni biorą tyle energii? To plastikowe żarcie z supermarketów tak ich pobudza? Jeśli tak, to na mnie ono...

[ czytaj całość ]

Pierwsza 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 Ostatnia