26

grudnia 2011
Skomentuj (3)

Świeża i w dodatku równa nawierzchnia na ulicy przekonuje cię, że to nie może być Polska, a już tym bardziej osiedle, które pamięta twoje pierwsze w życiu kroki. Nowe lampy, świecące nieco mniej żółtym światłem niż poprzednie, powodują, że nawet sklep spożywczy pani Zosi prezentuje się okazalej. Po starannie ułożonej czerwono-błękitnej kostce brukowej nie powstydziłaby się przejść sama królowa Elżbieta II. Żywot tabliczki z nazwą ulicy też dobiegł kresu. Jedynie nazwa, choć napisana inną czcionką, pozostała bez zmian. To przecież wciąż to samo miejsce tylko w innej odsłonie, po remoncie....

[ czytaj całość ]

19

grudnia 2011
Skomentuj (2)

Gdzieś ostatnio wczytałam taką sentencję, że pasja czyni nas wyjątkowymi, ale często wraz z tą wyjątkowością idzie w parze samotność. Coś w tym jest… Ale zdecydowanie lepiej jest być samotnym z pasją, niż nie być bez niej.

"Jeśli dusza nic nie tworzy to jest nic nie warta. Głupia zbrodnia na sobie, obojętność i apatia" – Eldo, Czysta kartka.

Na zdjęciu: Amfiteatr Red Rocks w Górach Skalistych w stanie Kolorado w USA. Koncerty w tym malowniczo położonym miejscu grały legendy światowego rocka na czele z...

[ czytaj całość ]

18

grudnia 2011
Skomentuj (0)

Mówisz Azja, myślę… architektura. Nie przeludnienie, nie pola ryżowe ani nie skośne oczy. Tylko pozłacane budynki. Wielopoziomowe zdobione dachy, pozłacane wieżyczki, tysiące kolorowych ornamentów…

I chociaż moje wyobrażenia bardziej dotyczyły Chin, to nie zawiodłam się będąc w Tajlandii. Przepych, porównywalny tylko z europejską epoką baroku, rzucał się w oczy nawet przy drodze szybkiego ruchu. Kilkupasmówkę prowadzącą na lotnisko w Bangkoku zdobią złote posążki buddy! W mieście co kilka metrów stoi ołtarzyk na część buddy albo króla Ramy IX, którego Tajowie wielbią niemniej. I to nie jest taki...

[ czytaj całość ]

16

grudnia 2011
Skomentuj (0)

Przede mną rozpościera się zapierający dech w piersiach widok, aparat wisi na szyi, a ja stoję i zupełnie nie wiem, jak go użyć. To frustrujące. Często mi się to zdarza właśnie w takich momentach. Szukam czegoś niezwykłego, chodzę w kółko i nic. A później wracam do domu, zrzucam zdjęcia i po chwili wszystkie lądują w koszu. Może zamiast szukać gruszki na wierzbie powinnam sobie powiedzieć, że czasem najprostsze ujęcia są najlepsze?

Chyba lepiej się po prostu czuję w fotografowaniu sportu. Bardziej czuję reporterkę niż krajobrazy, chociaż ta...

[ czytaj całość ]

13

grudnia 2011
Skomentuj (0)

Nieśmiertelny utwór Last Christmas rozbrzmiewał w całkiem donośnych głośnikach telefonu komórkowego raz po raz. Jakość komórek pomału zaczyna mnie przerażać. Jeszcze kilka lat, a wieżę stereofoniczną, komputer i wszelkie odtwarzacze muzyki, niezintegrowane z aparatem telefonicznym, będzie można jedynie znaleźć w słownikach pod hasłem archaizmy.

Do dźwięków, płynących z malutkich głośników, dołączyło wkrótce pięć ludzkich głosów. Głosy te wydobywały się z gardeł, zasłoniętych białą bujną brodą albo całkiem roznegliżowanych. Śpiewało kilku mikołajów i dwie śnieżynki. W końcu święta za pasem. Nie byłoby w tym więc nic dziwnego, gdyby...

[ czytaj całość ]

Pierwsza 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Ostatnia