26

grudnia 2012
Skomentuj (4)

Todo recto y a la derecha – odpowiedział mi w końcu starszy Hiszpan, pracownik lotniska w Maladze, na pytanie o transport do centrum. W międzyczasie porozmawiał z kilkoma koleżankami, napił się kawy i podrapał po głowie. Hiszpania… Zero pośpiechu, presji ani ciśnienia.

Wybałuszyłam na niego oczy. Musiałam śmiesznie wyglądać. No tak, kolejna zagubiona turystka. Pytanie padło po angielsku. Odpowiedź po hiszpańsku. Języka ojczyzny Pablo Pissaco nie znałam ni w ząb. Słowa "si", "gracias" oraz "Visca el Barca" na niewiele mi się w tym momencie przydały. Hiszpan zaczął z przejęciem gestykulować. Aha, czyli prosto i w prawo. Ale moje pytanie zrozumiał. A może po prostu każdy go pyta o to samo?

Po wyjściu z gmachu lotniska uderzyło mnie przyjemne ciepło. Na nogach miałam zimowe buty do chodzenia po górach, a na sobie grubą kurtkę. Połowa grudnia. Około 20 stopni. Uśmiechnęłam się pod nosem. Tak, decyzja o wyjeździe na południe Hiszpanii zaraz przed świętami Bożego Narodzenia była bardzo dobra. Dwa tygodnie między powrotem ze Stanów a kolejną wyprawą minęły tak, jak wakacje studentowi, którego we wrześniu czekają poprawki. Za szybko. Co ja w tym czasie robiłam?

Dobra, jest i stacja. Nie ma jednak kas. Tylko automaty biletowe. Niestety, nie przywitała mnie opcja "wybierz język" na ekranie automatu. – Przepraszam, czy mówi pani po angielsku? – zapytałam kobietę w średnim wieku, stojącą za mną w kolejce. – A bit – odpowiedziała niepewnie. A bit. Już ja znam to ich a bit. A bit w wolnym tłumaczeniu znaczy mniej więcej tyle co "kiedyś tam się uczyłem, ale nic nie pamiętam". Ponieważ dialog dłuższy niż dwa zdania nie przynosił większego efektu, pani poprosiła mnie o moje blaszaki, ponaciskała co potrzeba i z uśmiechem wręczyła mi pomarańczowy bilet na pociąg do centrum Malagi.

Stacja Maria Zambrano w centrum ponad półmilionowego miasta. Opiekę nade mną przejęła już mieszkająca w Andaluzji od trzech miesięcy Ola. Dla Hiszpanów Aleksandra, jako że jej imię brzmi jak hiszpańskie "hola", czyli cześć. Trochę dziwnie jest mieć na imię cześć. Miała z tym trochę problemów. Ola dobrze mówi po hiszpańsku, chociaż nie chce się do tego przyznać. Podobno nauka tego języka nie jest trudna. Współlokatorka Oli, Hiszpanka Tere, była pod wrażeniem tempa, z jakim przyswajałam sobie kolejne hiszpańskie słówka. Ponoć po miesiącu pobytu na Półwyspie Iberyjskim składałabym już zdania. Może odroczę naukę portugalskiego…

Na stacji podszedł do nas mężczyzna. A raczej chłopak. Nie dałabym mu trzydziestki. Był bardzo zaniedbany. Miał na sobie czapkę z daszkiem oraz przybrudzone dżinsy. Bezdomny. Zapytał, czy nie mamy ognia. Odpowiedziałyśmy po angielsku, że nie, żeby nie prowokować dyskusji. Odpowiedział, że to dobrze, że będziemy zdrowsze. Nie byłoby w tym niczego dziwnego, gdyby nie to, że powiedział to całkiem płynną… angielszczyzną. W knajpach, sklepach czy nawet na lotnisku ciężko jest porozumieć się w innym języku niż hiszpański. A taki bezdomny? Musi sobie jakoś radzić w mieście pełnym zagranicznych turystów.

Andaluzja. Mogłabym tu mieszkać. Poczułam to po raz pierwszy, będąc za granicą. Nie chciałabym, nie mogłabym chyba mieszkać w Stanach. Ameryka Południowa to opcja też raczej bardziej wycieczkowa. A na południu Hiszpanii od razu poczułam się jak u siebie. Zakochałam się w wąziutkich, brukowanych uliczkach andaluzyjskich miast. Zakochałam się w kolorowych skuterach, stojących niemal wszędzie. Zakochałam się w barach tapas. A raczej tapa – w andaluzyjskim dialekcie "zjada się" końcówkę "s". I ten spokój. Ta atmosfera. Ten brak pośpiechu. W niektórych miejscach południowej Hiszpanii czas się naprawdę zatrzymał.

Na zdjęciu: widok na Granadę – miasto, leżące około 100 kilometrów na wschód od Malagi.

PS. Spóźnione, ale… Życzę Wam, żeby w te święta czas się dla Was zatrzymał tak, jak dla mnie na południu Hiszpanii.


Komentarze do wpisu: Dodaj nowy komentarz

malaga (2017-02-14 00:11:12),


Andaluzja jest piękna. Bardzo ciekawy artykuł. Pozdrawiam

malaga (2017-02-14 00:11:06),


Andaluzja jest piękna. Bardzo ciekawy artykuł. Pozdrawiam

malaga (2017-02-14 00:10:59),


Andaluzja jest piękna. Bardzo ciekawy artykuł. Pozdrawiam

malaga (2017-02-14 00:10:52),


Andaluzja jest piękna. Bardzo ciekawy artykuł. Pozdrawiam