03

maja 2015
Skomentuj (0)

Mam za sobą piękne dwa dni spędzone na Stadionie Narodowym. Dwa intensywne, pracowite, zabiegane i szalone dni. Wiecie, że to był dopiero drugi finał Pucharu Polski, na jakim byłam? Na pierwszy pojechałam w 2007 roku do Bełchatowa (!)  jako pracownik biura prasowego Korony Kielce. Korona przegrała z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Pamiętam, że niesamowite wrażenie robiło na nas to, że na to spotkanie dotarły aż cztery tysiące osób z Kielc.

A teraz? Finał oglądało ponad 45 tysięcy ludzi. Dziesięć tysięcy fanatyków Lecha Poznań mogło normalnie przebywać przez kilka godzin na jednym obiekcie z taką samą liczbą kibiców Legii Warszawa. Mało tego, na sektorach neutralnych fani trzymali ramię w ramię szaliki w kolorze biało-niebieskim obok tych zielono-biało-czerwonych. Bez zadym, bez awantur, ze świetnymi oprawami. Jednak można.

Zresztą, nie ma co opisywać, kiedy można pokazać :)

Piątek, dzień do meczu. Prezes PZPN, Zbigniew Boniek, w rozmowie z prezesem Legii Warszawa, Bogusławem Leśnodorskim.

 

Pezes Boniek z żoną.

 

W piątek podczas treningów obu drużyn Stadion Narodowy odwiedził Andrzej Fonfara, kibic Legii, mistrz świata IBO w wadze półciężkiej.

 

Dzień przed meczem wybrałam się na krótki spacer nad Wisłę.

 


Przed meczem na Stadionie Narodowym został rozegrany finał Turnieju z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku, którego ambasadorem jest Arkadiusz Milik. Na zdjęciu Arek udziela wywiadu naszej ekipie www.laczynaspilka.pl

 

Specjalne zaproszenie na finał otrzymali zawodnicy Błękitnych Stargard Szczeciński, którzy okazali się rewelacją tej edycji turnieju. Odpali dopiero w półfinale z Lechem Poznań.

 

Selekcjoner Adam Nawałka w towarzystwie piłkarzy Błękitnych. Będą powołania? ;)

 

Trener Legii Warszawa, Henning Berg.

 

Szatnia Lecha tuż przed przyjazdem piłkarzy.

 

Loża Błękitnych Stargard Szczeciński.

 

Wychodzą!

 

Zawodnicy Legii - Dossa Junior, Helio Pinto i Orlando Sa - na trybunach. Nie znaleźli się w kadrze zespołu na finał.

 

Zrobiłam zdjęcie oprawy Legii, kilka minut później zdjęcie oprawy Lecha. Kolega Czarek skleił oba w jedno, co dało niesamowity efekt! Fotomontaż, nie ukrywam, ale uzasadniony ;) Podziękowania dla www.CzarekArt.pl

 

Po dwudziestu minutach meczu Lech Poznań wychodzi na prowadzenie po samobójczym strzale Tomasza Jodłowca.

 

Znakomita interwencja Dusana Kuciaka w sytuacji jeden na jednego z Zaurem Sajajewem.

 

Teraz już do właściwej bramki. Jodłowiec wyrównuje.

 

Jeszcze raz w akcji Dusan Kuciak.

 

Oprawa fanów Lecha.

 

Zwycięską bramkę dla Legii zdobył Marek Saganowski.

 

Michał Żyro w starciu z Barry'm Douglasem.

 

Było blisko, ale tym razem Saganowski minimalnie chybił.

 

Racowisko kibiców Legii.

 

Tak po meczu wyglądął Michał Żyro.

 

Legenda Legii, Pan Lucjan Brychczy, w objęciach asystenta Henninga Berga, Kazimierza Sokołowskiego.

 

Marek Saganowski oddaje kibicom swoją koszulkę.

 

Prezes Boniek wręcza srebrny medal trenerowi Lecha, Maciejowi Skorży.

 

Ojciec z synem. Jakub Kosecki zbiera gratulacje od ojca, Romana.

 

Tomasz Brzyski z synkiem i złotym medalem.

 

Legia Warszawa - zdobywca Pucharu Polski 2015.

 

Kapitan Legii, Ivica Vrdoljak.

 

Legioniści świętują sukces na płycie boiska.

 

Staruch, prowadzjący doping kibiców Legii, z Pucharem.

 

Bartosz Bereszyński odbiera Puchar z rąk kibiców.

 

Spotkanie rodzinne: filmowiec www.laczynaspilka.pl, Adrian Duda, z zawodnikiem Legii, Ondrejem Dudą ;) W tle przyrodni brat Dossa Junior.

 

 


Komentarze do wpisu: Dodaj nowy komentarz