03

listopada 2015
Skomentuj (11)

Półprzytomna chwiejnym krokiem przeszłam jeszcze kawałek, po czym w całym ekwipunku padłam na kolana. Marzyłam o tym, żeby zwymiotować. Chyba poczułabym się lepiej. Ale nie udało się. Parę łapczywych haustów świeżego górskiego powietrza oraz kilkudziesięciosekundowe skupienie wzroku na rozgwieżdżonym niebie w końcu pomogło. Sprawiło, że znów stanęłam na nogi. Ciągle kręciło mi się w głowie. Byłam blada. Wyglądałam marniej niż reprezentacja Brazylii w finale mistrzostw świata w 1998 roku. Moi towarzysze patrzyli na mnie z niedowierzaniem.

Nie, to nie relacja z Wierzchołka Południowego pod samym szczytem Mount Everestu na wysokości 8765 m n.p.m. To relacja z... wyprawy na trzecią najwyższą górę nie tylko Tatr, ale i całych Karpat, a dokładniej z jej ostatniego etapu. Paradoksalnie jazda samochodem ze słowackiego Hrebienoku do Zakopanego po krętych górskich drogach okazała się dla mnie najcięższym elementem zdobywania osławionego Lodowego Szczytu (2627 m n.p.m.)

Bałam się tej góry. Autentycznie. Z jakiegoś powodu czułam przed nią ogromny respekt. Pewnie po części brało się to z tego, co przeczytałam oraz usłyszałam wcześniej na jej temat. Ale też powodem była... jej nazwa. Lodowy Szczyt. To brzmi dumnie. Podniośle. Patetycznie. Głupie, nie? A jednak. Ten respekt tylko jednak pogłębiał moją ciekawość. Ciągle miałam w głowie opowiadania oraz filmiki kolegów z zimowego zdobywania Gerlachu, najwyższego wierzchołka w Tatrach. Że ciężko, że długo, że niebezpiecznie. Ogólnie jazda po bandzie. A Lodowy, choć nieco niższy, słynął z trudniejszego technicznie wejścia. Szykowałam się na mentalną i fizyczną wyrypę. Nie nastawiałam się wcale na dotarcie na szczyt. Chciałam się sprawdzić.

- A wy gdzie tak na noc? - zaczepił nas około pięćdziesięcioletni mężczyzna, którego mijaliśmy w drodze do schroniska Teryho Chata, znajdującego się na wysokości 2015 m n.p.m. Takie same zapytania słyszeliśmy, wchodząc w sierpniu późnym popołudniem na Rysy. Kiedyś mnie to drażniło (co ich to obchodzi?! Nie wiedzą, amatorzy, że wyżej jest coś takiego jak schronisko?!), teraz już nie rusza, a wręcz buduje (przecież to z troski). - Macie rezerwację w chacie? - zadał kolejne pytanie. - Nie - odpowiedzieliśmy. - Tam dziś tłumy - przestrzegł i poszedł dalej. Nie mogliśmy się dodzwonić do schroniska, żeby wcześniej zapewnić sobie nocleg, ale wcześniej w Zakopanem usłyszeliśmy, że raczej nie będzie z tym problemu.

Teryho Chata o wschodzie słońca

Ściemniało się, a Chata się nie zbliżała. W miarę zdobywania wysokości, wokół robiło się coraz bardziej biało. Temperatura spadała. Było ślisko. Wkrótce ostatnie promienie słoneczne całkiem nas opuściły. W dodatku okazało się, że do dyspozycji mamy tylko jedną czołówkę i jedne... raki. Rewelacyjne przygotowanie. Otrzymałam oficjalne pozwolenie na publiczną krytykę mojego towarzysza, ale się powstrzymam :). Poza tym trochę za późno wyruszyliśmy Hrebienoku do Chaty Teryho. Po ciemku z wątłym oświetleniem szliśmy trochę na słowo honoru. Każdy krok trzeba było mocno przemyśleć. Głuchą ciszę przerwał szalejący wiatr. Musi być już blisko, skoro tak nagle zaczęło wiać. Z ulgą przywitaliśmy światło wylewające się z okien schroniska.

- Możecie spać tu - powiedział nam pracownik Teryho Chaty, wskazując pokrytą brązowymi płytkami podłogę w miejscu, w którym staliśmy, czyli w... jadalni. Słowacka gościnność. A tak na poważnie - dostaliśmy materace i koce. Za poduszkę posłużyła bluza. W taki sposób tę noc przespało kilkanaście innych osób.

Uwielbiam górskie schroniska. Ale nie to nad Morskim Okiem pełne kotletów schabowych i lodów waniliowych (czekam na BigMacki i balony z Hello Kitty. Wiem, że to nastąpi). Te odległe, położone w trudnym skalistym terenie mają niesamowity klimat. Czasem się zastanawiam, jak oni je wybudowali. Masz zasięg w telefonie albo nie (szczerze wolę, kiedy go brakuje). Na telewizor nie ma oczywiście co liczyć. Książek nikt nie czyta, bo komu by się chciało je targać tak wysoko. Jesz, co akurat jest (na śniadanie głównie parówki o nienaturalnie czerwonym kolorze i chleb). Prysznic stanowi rzadko spotykany luksus. Jeśli chcesz skorzystać z toalety, najpierw musisz napełnić wodą z kranu plastikowe wiadro, żeby mieć jak usunąć z pola widzenia nieczystości. A takie napełnienie wiadra w Teryho Chacie zajmowało dobre kilka minut. Sile strumienia wody troszkę brakowało do Wodogrzmotów Mickiewicza. 

W takich warunkach świetnie poznaje się ludzi, bo... nie pozostaje ci nic innego. W epoce ajfonów to takie dziwne i piękne zarazem, kiedy przy stole siedzi grupa nieznajomych, pogrążonych w konwersacji ludzi i nikt nawet nie pomyśli, żeby sięgnąć po telefon. Chyba że dochodzi do wymiany numerów. To jedna z rzeczy, którą pokochałam w życiu na wysokościach. Himalaistka, Kinga Baranowska, powiedziała kiedyś, że w górach poznaje się drugą osobę siedem razy szybciej niż na nizinach. Prawda. Tu nikt nikogo nie gra, a nawet jeśli próbuje, to szybko wychodzi to na jaw. Nikt nie nosi makijażu. Nikt nie dba o to, czy ma czyste buty i czy mu śmierdzą skarpetki (pamiętajcie, że nie ma prysznica). Góry oraz takie schroniska to jak pobyt w wiosce dzikich Indian. Tu wszystko, co gdzie indziej, przestaje istnieć, są inne zasady i inne spojrzenie na drugiego człowieka.

To duże oświetlone to Lodowy Szczyt

Dosiedliśmy się do dwóch gości, bo tylko koło nich znaleźliśmy jakiekolwiek miejsce siedzące w jadalni. Ciężko było jeść kapuśniak na stojąco. Okazało się, że to dwaj... Amerykanie. Wow, Amerykanie w Chacie Teryho w Tatrach Słowackich. Już to samo w sobie wydało mi się niesamowite. Cieszyłam się, bo po moim ponad rocznym pobycie za oceanem bardzo polubiłam ten naród. Około czterdziestoletni Joey pochodzi z Filadelfii, ale od trzech lat mieszka w Bratysławie. Wykłada nauki ścisłe w jakiejś szkole anglojęzycznej. Wcześniej mieszkał i pracował m.in. na Alasce i Hawajach. - Kiedy wracasz do Stanów? - zapytałam, wcinając zupę i będąc przekonana, że ta Bratysława to dla niego jakieś czasowe zesłanie. - Nie wracam - odparł. - W ogóle nie chcę już mieszkać w kraju - dodał. - Ale jak to? Większość marzy o wyjeździe do USA. Sami Jankesi uważają się za pępek świata - dziwiłam się, a on tylko wzruszył ramionami. Ekscentryk. Towarzyszył mu jego kuzyn, który właśnie skończył szkołę średnią i był w trakcie najdłuższych wakacji w życiu. Chyba ze trzy godziny opowiadaliśmy sobie nasze historie życia, analizowaliśmy tatrzańskie szlaki oraz dyskutowaliśmy o Jonie Krakaurze, amerykańskim alpiniście, autorze książki "Wszystko za Everest", na bazie której powstał obecnie grany w kinach film "Everest".

Schroniska, Amerykanie... a co z tym Lodowym Szczytem? Właśnie chodzi o to, że... nic. Przyszedł mi jakoś stosunkowo łatwo. Z Chaty Teryho wyruszyliśmy dopiero przed 10:00 rano. Dołączył do nas przewodnik, Grzesiek Bargiel, który tę samą trasę, którą my w bólach i ciemnościach pokonywaliśmy mozolnie dzień wcześniej, przetruchtał w... godzinę i piętnaście minut! Zjadł parówki i ruszył dalej. Mój guru. Swoją drogą, to najlepszy przewodnik, z jakim miałam okazję się wspinać. I przy tym niezwykle pozytywny i cierpliwy gość, z którym łażenie po tych wyboistych pustkowiach to czysta przyjemność. 

Widok z Teryho Chaty

Podczas wędrówki do podstawy góry przez Dolinę Pięciu Stawów Spiskich było niewiarygodnie, jak na końcówkę października, ciepło. Tak ciepło, że szliśmy w samych bluzach. Zero wiatru, lampa z nieba, żywej duszy na horyzoncie, kompletna cisza. Momentami jednak śnieg stawał się tak głęboki, że zapadałam się po uda. Robiło się coraz stromiej. Czekaliśmy na pierwsze poważniejsze trudności techniczne, a w szczególności na słynnego Lodowego Konia, czyli końcowy etap wspinaczki na szczyt, mocno eksponowany, który przechodzi się w jednym momencie okrakiem, mając po obu stronach olbrzymie przepaści. Zaraz przed Koniem natknęliśmy się na dwóch mężczyzn. Wracali. Nie dotarli na szczyt. Dlaczego? - Morale siadło - tłumaczyło dwóch Słowaków. Nie odważyli się okiełznać słynnej grani.  Kurde, jest aż tak źle?

Faktycznie, zrobiło się ciekawie. Nie rozglądałam się na boki. Nie dlatego, że się bałam. Ale dlatego, że byłam maksymalnie skupiona na tym, gdzie i jak postawić następny krok. Mogło zakręcić się w głowie. Ciężko trzymało się równowagę. Bezpieczniej było iść na czworaka. Moje pokonywanie Konia momentami przypominało grę w popularnego twistera. Wiecie - prawa ręka na zielonym, lewa noga na niebieskim. Czasem nietypowe pozycje. Poziom adrenaliny sięgał zenitu. Serce waliło tak mocno, jak Roberto Carlos z rzutów wolnych. Uwielbiam to uczucie.

Na szczycie spędziliśmy mnóstwo czasu, mimo wzmagającego się wiatru. Na wierzchołku Lodowego znajduje się metalowy trójnóg. – Śmiało, stawaj na nim, pomożemy ci! – zachęcał Grzesiek Bargiel. Na początku nie chciałam. Szczerze? Trochę mnie strach obleciał. Trójnóg miał z niecałe półtora metra wysokości. Kończył się okrągłym kawałkiem metalu. Idealnym, aby postawić na nim stopy i zapozować efektownie do zdjęcia. Dobra. A co tam. Weszłam. Wiało tak, że momentalnie mną zachwiało, ale pomału wyprostowałam się. Kurde, a jakbym straciła równowagę i spadła? Mogłabym polecieć o wiele niżej niż do podstawy zardzewiałej konstrukcji. No ale… ponoć bym żałowała, a lepiej żałować tego, co się zrobiło, niż tego, czego się nie zrobiło :).

Jednak prawdziwego twistera to ja miałam w tym przeklętym samochodzie w drodze powrotnej do Zakopanego. Zmęczenie w połączeniu z szybką jazdą i ostrymi zakrętami dało efekt... no już wiecie jaki z początku tego tekstu. Wytoczyła się z przedniego siedzenia auta i padła na kolana, marząc o tym, żeby wyrzucić przez otwór gębowy ciążący jej balast. Tak wyglądał człowiek kilka godzin po zdobyciu Lodowego Szczytu. Zupełnie trzeźwy. Targany chorobą lokomocyjną. I... mega szczęśliwy.

"(...) szczęście łapię za kostki
Gdy cały świat krzyczy mi w twarz weź dorośnij
Coś Ci powiem, być może dziś upadnę znów brat
Ale gdy mnie złożą w grobie to z uśmiechem na ustach"
Pyskaty, "Od zera"

W drodze na Lodowy

Na szczycie z Grzegorzem Bargielem


Komentarze do wpisu: Dodaj nowy komentarz

VenessaSuele (2018-02-20 12:21:15),


biggest no deposit welcome bonus new usa online casinos 2017 top rated free online casino games online casino slots

Mytishiher (2018-02-19 04:19:57),


Все о туризме, отдыхе и путешествиях: рыбалка, шашлыки, походы, туризм в России, отдых за рубежом. сколько стоит 2 комнатная квартира в мытищах ворошилова 169, расположена 16 этаж 16 этажного панельного дома. отрадный жилой комплекс

IleanaReulk (2018-02-17 12:39:59),


Linkps:Ipertensione Sistolica Isolatek Wb44k10005 Ebay Lung Cancer Ribbon Images Free . Best Anti-aging Treatments That Work 2017 Quotes With Nadia Permanent Side Effects Of Lsd Acid Side Affects Shock Absorbers For Trucks 1500 Dodge Ram Sarcoma De Kaposi De Esofago Y Problemas Al Salbei Sirope De Arce Dieta Water Retention In Feet Pregnant Celebrities In Bathing Suit . Versicolor Tinea Contagious Diffusion Fast-food Menu Diabetes Diet Meals Chart Menu De Regime Thonon Stabilisation Or Stabilization Selection http://shivamprathisthan.org/groups/buy-fusidic-acid-lowest-price-online-fusidic-acid-fusidic-acid-for-sale-overnight/ http://expertlink.org.uk/chat-room/topic/buy-azicip-with-discount-online-azicip-azicip-to-buy-online/ https://www.penisenlargementforum.com/forum/announcements-f27/topic72062.html Purchase Warfarin With Mastercard http://jalla-korkort.alprince.se/groups/how-to-buy-grifulvin-v-generic-pill-grifulvin-v-online-money-order/ Chlamydia Symptoms In Men If Untreated Herpes Imagenes De Perros Pastor Aleman Belga Cualidades Humanas Chronic Esophagitis Icd 10 WHERE TO BUY Cleocin express courier delivery http://asrock.it/forums-Asrock/topic/sale-order-amoxicillin-tablets-buy-now-buy-amoxicillin-tablets-overnight-fedex/ http://web.imim.mcu.edu.tw/en/node/82255 Syncope Episodes With Dreaming Quotes Calligraphy Written Toxicosis Icd 10 Code For Hyperlipidemia Treatment Algorithm For Copd Anti Convulsant Drugs Epilepsy Ordonnance Medical Hospital Algerie Poste Ccp Consultation Antidepressivum Abnehmen Ohne Diet Kuchenki Potassium Supplements Reviews Nausea Causes...

Mytishiher (2018-02-13 21:55:35),


Зеленоградский, 1-но комнатная квартира, ул. двухкомнатная квартира в мытищах деньги могут быть полезнее да. жк отрадное мытищи ул каргина

JazesDum (2018-02-12 01:16:51),


shops buy cialis in bangkok http://viagrawithoutdoctorpharm.com - viagra without prescription viagra and cialis side effects submit.pl viagra without prescription - buy cialis online $0 99 pill overnight shipping cialis 10mg vs 20mg the team

IleanaReulk (2018-02-09 22:44:40),


Examples Of The Base Insoluble Components Of Aspirin Lipitor Vertigo Side Effects . Clomid And Otc Drug For Erectile Dysfunction Oral Amoxicillin 500 Mg Ulotka Iui With Clomid Success Rates Searching Effect On Heart Sildenafil Citrate non in for where can finasteride 1 mg. Do you prescription for viagra how 2 order prescription28 May 2013. Amitriptyline 50 mg Buy Hawaii Sell Online Amitriptyline 50mcg Order . Unisom Sleep Medications Naproxen Or Codeine Ds Stop Smoking Coach Allen Carr's Easyway Lasix Order Online Without Rx. Albuterol Ventoline Online Prescription Drugs Proscar Online Stores With Caffeine Soap Order Tadalafil Prescription Drug Online Erectile Dysfunction .

MarzyBiz (2018-02-09 18:47:17),


cheapest viagra, viagra and levitra uk http://xlviagrabtc.com - viagra pills for sale online viagra and alcohol it is currently viagra for sale - viagra 20 mg coupon it is currently viagra generic reviews system information

IsiazGeark (2018-02-07 05:23:23),


what is cialis used for http://cialiswalmart.us - cialis over the counter at walmart cialis buy without cialis over counter - buy cialis online from a usa certified pharmacy special cialis 5mg dosage jump to

DazidnaH (2018-02-07 04:37:35),


cialis side effects cialis vs viagra show posts http://xlviagracan.com - viagra pills for sale online cialis offers generic viagra for sale - cialis online order canadian pharmacy cialis professional joined

RaymonzWon (2018-02-02 20:06:49),


viagra reviews http://onlinebestpharm.com - real viagra for sale viagra and alcohol mix total members generic viagra for sale - mixing viagra with amoxiclav side effects viagra 10mg or 20mg delete all board cookies

dżoana (2015-11-05 10:34:38),


Czuć pasję. Bardzo dobrze się czytało :)