28

kwietnia 2013
Skomentuj (2)

Niewiele jest w moim życiu takich osób, które bardzo lubię, a których jednocześnie nie potrafię do końca rozgryźć. Takich, co do których myśli nigdy nie mam pewności. Takich, z którymi świetnie się rozmawia, ale co do których mam to dziwne uczucie, że starają się jednak czegoś nie powiedzieć. Ale może właśnie to mi się w nich tak podoba? Ta nuta tajemniczości? Właściwie mniej niż niewiele znam takich osób. Szczerze? Dwie. Jedna z nich to Aleksandar Vuković.

Nie pamiętam swojego pierwszego kontaktu z Serbem. Pewnie było to zaraz po jego przyjściu do Korony. Pamiętam za to mecz, w którym debiutował w kieleckiej drużynie razem z Nikolą Mijailoviciem. Wrzesień 2009 roku. Mecz z Odrą Wodzisław. Kielczanie wygrali 2:0, a obaj nowi piłkarze wyszli w pierwszym składzie.

Opinie kieleckich kibiców na temat sprowadzenia dwóch Serbów były mocno podzielone. Wiślak i legionista mają bronić żółto-czerwonych barw. Gryzło się to. Szybko się jednak okazało, że obawy były niepotrzebne. Żaden nie odstawiał nóg. Obu, oprócz narodowości, łączył charakter, oryginalna osobowość oraz... środki przeciwbólowe. Każdy z nich rozstał się z Koroną w diametralnie różnych nastrojach. Nikoli nikt nie żegnał kwiatami oraz odtwarzaczem mp3. Vuko z kolei należało się coś więcej.

Dla mnie znaczą jeszcze jedno. Z obojgiem zrobiłam wyjątkowe wywiady, które zostały opublikowane w Przeglądzie Sportowym. Z Vuko dla potrzeb tego materiału spotkaliśmy się dwa razy. Drugi raz w czasie Świąt Wielkanocnych. Dokładnie w Wielką Sobotę. Żartowaliśmy, czy mam przynieść pisanki. Ostatecznie jednak zakończyło się na wodzie mineralnej z cytryną. Nic więcej ostatnio praktycznie nie piję.

Z Aco można by przegadać trzy dni, a i tak nie miałoby się go dość. Spisany z prawie trzech godzin nagranej na dyktafonie rozmowy materiał leżał w redakcji PS około tygodnia. W poniedziałek 15 kwietnia Serb ogłosił nagle zakończenie kariery. Początkowo myślałam, że to żart. Okazało się jednak, że nie. Zaraz po jego wpisie na Twitterze odebrałam telefon z redakcji. Trzeba dograć ze trzy pytania i wywiad na drugi dzień leci do publikacji. Dobry timing. Tylko teraz się dodzwoń do Vuko... – pomyślałam. A jednak. Udało się. Z dodatkowymi pytaniami też nie było problemu, chociaż zdawałam sobie sprawę z tego, ile razy już pewnie piłkarz musiał na nie tego dnia odpowiadać. I jak tu go nie lubić? Vuko, dzięki jeszcze raz. Za cierpliwość. Normalność. Pomoc. Zawsze, kiedy była potrzebna.

Rozmowa do przeczytania dostępna jest tutaj --> wywiad. Poniżej natomiast publikuję fragment, który nie zmieścił się do ostatecznej wersji materiału. Taki pół żartem, pół serio ;)

 

Korona uchodzi za grupę grających ostro, wygolonych na łyso facetów. To tylko łatka?

I to przesadzona. W Polsce za walecznego często się uznaje tego, kto robi największą liczbę wślizgów. Jesteśmy brutalami, którzy nigdy nie spowodowali żadnej kontuzji. Obwołano nas bandytami, a w szatni na dwudziestu paru chłopaków ogolonych jest trzech. Kuzi z Korzeniem (Kamil Kuzera i Maciej Korzym – przyp. red) rzucają się w oczy, ale fryzura jeszcze o niczym nie świadczy. To styl, którym jednym się podoba, innym nie.

Twój styl jest niezmienny od lat. Jedna fryzura, bluzy. Jak ty się odnajdujesz w tym środowisku piłkarskim?

Zanosi się na zmianę, bo tych włosów mam coraz mniej (śmiech). Fryzura sama sobie opada. Ale na łyso się nie ostrzygę. A na poważnie, to często ludzie zarówno w Serbii, jak i w Polsce po rozmowie ze mną mówią, że nie pasuję do wizerunku stereotypowego piłkarza.

Dlaczego?

Powiedzmy, że za dużo jest Mario Balotellich, a za mało Xavich Hernandezów.

W Koronie taki laluś z wymyślną fryzurą w różowym sweterku by przetrwał?

Pod tym względem mamy demokrację. Jak ktoś nowy do nas dołącza, to musi dostosować się do naszego stylu gry, nie ubioru. Ważne, żeby dawał z siebie wszystko na boisku.

 

Na zdjęciu: Aleksandar Vuković chwilę przed ostatnim meczem w karierze piłkarskiej. Korona Kielce - GKS Bełchatów (7 kwietnia 2013).


Komentarze do wpisu: Dodaj nowy komentarz

JasGeomy (2017-05-10 16:42:02),


Viagra Paiement Paypal viagra Generic Zentel 400mg Cheapest Us Pharmacy For Viagra Kamagra Wo Bestellen Avis Cialis 10

Yogesh (2014-03-27 09:52:09),


Ok, a couple of thnigs 1.You're an idiot people won't take you seriously if you can't spell have no punctuation and make up your own words! (What's a gihad??) and 2. If you only came here to cause trouble you are a sad and lonely hater/racist/moron. Stop trying to get attention you sad and pathetic person and go Read a book or something